Michał B. Jagiełło

Jest dziennikarzem i tłumaczem literatury rosyjskiej, m.in. dzieł Wiktora Jerofiejewa. A także felietonistą. Z "Kalejdoskopem" współpracuje od lat. Pracował m.in. w łódzkim oddziale "Gazety Wyborczej" i w Urzędzie Marszałkowskim, gdzie zajmował się m.in. cmentarzami z I wojny światowej w wojewódzkie łódzkim.

FELIETON. Najpierw przeczytałem, że teraz filmy polskie mają być polskie, czyli stricte narodowe i krzewiące nasze najcenniejsze Wartości. Potem z niejaką dumą dowiedziałem się, że filmem wszech czasów została „Ziemia obiecana” Wajdy, co nieco kłóci się z zamiarami, bo w bohaterach buzuje chęć budowania dzikiego kapitalizmu, a poza tym są Niemcem, Żydem i Polakiem.